Pozytywny wynik testu wcale nie znaczy tego, co myślisz.
Ignorowanie podstawowej częstości to błąd poznawczy, w którym oceniając prawdopodobieństwo zdarzenia, skupiamy się na konkretnej, wyrazistej informacji, a pomijamy dane o tym, jak często to zdarzenie w ogóle występuje.
Mechanizm wynika z tego, że mózg woli opowieść od statystyki: szczegółowy opis sytuacji wydaje się ważniejszy niż sucha liczba o populacji. Dlatego dopasowanie do wzorca zwykle przeważa nad rachunkiem, który powinien nas zatrzymać.
Przykład: masz dodatni wynik testu na chorobę, która dotyka jedną osobę na tysiąc, a test myli się w 5% przypadków. Większość ludzi uznaje, że są chorzy niemal na pewno, choć wśród tysiąca badanych będzie jedna osoba chora i około pięćdziesięciu fałszywych alarmów, więc szansa na chorobę to tylko około 2%.