Dlaczego „nie przesadzaj” zawsze pogarsza sprawę?
Walidacja emocjonalna to pokazanie komuś, że jego uczucia mają sens w sytuacji, w której się znalazł. Nie oznacza zgody z jego oceną ani poparcia tego, co chce zrobić, tylko uznanie, że w takich okolicznościach można się tak czuć.
Gdy emocja zostaje uznana, organizm szybciej się uspokaja, a człowiek łatwiej przechodzi do myślenia o rozwiązaniu. Bagatelizowanie w stylu „nie przesadzaj” działa odwrotnie: w badaniach podnosiło tętno i pogarszało samopoczucie, bo do pierwotnej przykrości dokłada poczucie, że coś jest z nami nie tak.
Przykład: wracasz z pracy roztrzęsiony, bo klient nakrzyczał na ciebie przy kolejce ludzi, a współlokator z kanapy rzuca „weź, to tylko klient”. Czujesz się jeszcze gorzej i zaczynasz się tłumaczyć, a gdyby powiedział „ale musiało cię to wkurzyć”, pewnie po kwadransie sam śmiałbyś się z całej sytuacji.