Tabletka bez leku, a ból naprawdę słabnie.
Efekt placebo to realna poprawa samopoczucia po zabiegu albo tabletce, które same w sobie nie mają działania leczniczego. Działa najmocniej na objawy, które mózg sam reguluje, takie jak ból, mdłości czy zmęczenie, a w badaniu Tora Wagera z 2004 roku zwykły krem przedstawiony jako przeciwbólowy obniżał aktywność obszarów mózgu przetwarzających ból.
Oczekiwanie ulgi uruchamia w mózgu te same mechanizmy, które naturalnie tłumią ból, w tym wydzielanie własnych substancji przeciwbólowych. Liczy się cały rytuał leczenia: rozmowa z lekarzem, zastrzyk zamiast tabletki, a nawet cena, bo droższe placebo działało w badaniach silniej niż tanie.
Przykład: łykasz tabletkę na ból głowy i czujesz ulgę po pięciu minutach, choć lek zaczyna się wchłaniać dopiero po kwadransie. Część tej pierwszej ulgi to twój własny mózg, który już wie, co ma się zaraz stać.