Jak się wiążesz dziś, zależy od tego, jak cię trzymano jako dziecko.
Teoria przywiązania mówi, że wczesna relacja dziecka z opiekunem tworzy wewnętrzny wzorzec, według którego w dorosłości oceniamy bliskość, zaufanie i bezpieczeństwo w relacjach - ten wzorzec działa w dużej mierze poza świadomą kontrolą.
Mechanizm powstaje przez powtarzalne doświadczenia z pierwszych lat życia: dziecko, którego potrzeby są konsekwentnie zaspokajane, uczy się, że bliskość jest bezpieczna. Dziecko doświadczające niespójności lub odrzucenia uczy się strategii obronnych - lęku przed porzuceniem albo unikania bliskości - które w dorosłości powtarzają się automatycznie w nowych relacjach.
Przykład: osoba, która w dzieciństwie musiała walczyć o uwagę niedostępnego emocjonalnie rodzica, w dorosłych związkach często nieświadomie wybiera partnerów, którzy również są emocjonalnie niedostępni - powtarzając znajomy, choć bolesny wzorzec, zamiast szukać relacji, w której czułaby się bezpiecznie.