Wszyscy tak myślą - naprawdę?
Efekt fałszywej powszechności to tendencja, w której przeceniamy stopień, w jakim inni ludzie podzielają nasze poglądy, przekonania i zachowania - zakładając, że nasze własne postawy są bardziej rozpowszechnione niż są w rzeczywistości.
Mechanizm opiera się na tym, że mózg buduje obraz świata głównie z własnych doświadczeń i najbliższego otoczenia. Otaczamy się ludźmi podobnymi do nas, więc nasza "próbka" rzeczywistości jest systematycznie przekrzywiona - i bierzemy ją za reprezentatywną dla wszystkich.
Przykład: osoba, która nie segreguje śmieci, zakłada że "nikt tego tak naprawdę nie robi". Osoba, która segreguje skrupulatnie, jest przekonana że "większość ludzi to robi". Oboje są pewni swojej racji - i oboje się mylą w dokładnie ten sam sposób.